poniedziałek, 24 września 2012

Cesarski strudel!


Strudel z jabłkami to specjał kuchni wiedeńskiej, a na stoły cieszyńskie trafił po 1526r., kiedy to austriaccy Habsburgowie zostali władcami Księstwa Cieszyńskiego, a samo miast nabrało wiedeńskiego klimatu.
Stąd strudel jest znany mi od dziecka. Należy do tradycji i można się nim zachwycać m.in. w Cafe Museum, przerobionej klasycystycznej stajni w wyjątkowo urokliwe miejsce.

Jak będziecie w Cieszynie to nie zapomnijcie o tej kawiarni. Zachwyci Was jej atmosfera, piękne wnętrze i bogate menu.

Deser ten podaje się na gorąco z bitą śmietaną i lodami waniliowymi, oprószony cukrem pudrem, lub na zimno.

Składniki na ciasto makaronowe:
200g mąki pszennej
1 łyżka masła
3 łyżeczki oliwy
1/3 szklanki letniej wody z łyżeczką octu
szczypta soli

Składniki na farsz:
1kg jabłek odmiany szara reneta
150g lub więcej posiekanych orzechów włoskich
150g rodzynek
skórka z 1/4 pomarańczy pokrojona w kosteczkę
3 łyżki bułki tartej
cynamon
cukier
plus:
200g roztopionego masła

Sposób wykonania:

Składniki na ciasto przełożyć do miski, lub malaksera i wyrobić tak aby nie było ani za gęste ani za rzadkie. Gdy nie będzie się już lepić do rąk, smarujemy je masłem i odkładamy pod nagrzany garnek na ok. 30 minut.
Następnie ciasto lekko rozwałkowujemy i rozciągamy. Do tego celu potrzebny będzie płaski talerz, który ustawiamy dnem do góry i kładziemy na stole. Talerz przykrywamy czystym obrusem i posypujemy ten obrus mąką. Ciasto już nieco rozciągnięte i rozwałkowane, kładziemy na środek talerza i rozciągamy dalej na 4 ręce. Ciasto musi być cieniutkie, ale nie za bardzo, bo będzie pękać podczas pieczenia. Grubsze końce odcinamy nożem.
Dobrze rozciągnięte ciasto smarujemy dużą ilością roztopionego masła, obsypujemy bułką tartą i pokrojonymi w kostkę, razem ze skórką jabłkami. Jabłka posypujemy cukrem i dużą ilością cynamonu, a na koniec skórką pomarańczową, rodzynkami i orzechami.
Następnie pomagając sobie obrusem zawijamy strudel w rogal. Przed włożeniem do piekarnika smarujemy go masłem. Pieczemy w temperaturze 180 stopni Celsjusza przez ok 40 minut. Przez ten czas strudel smarujemy masłem jeszcze dwa lub trzy razy.









Dawno nie byłam z siebie taka dumna jak po upieczeniu tego strudla! Wyszedł niesamowity! I niestety muszę schować tu skromność do kieszeni! Wypróbujcie, bo nie bez powodu był to ulubiony deser cesarza Franciszka Józefa. Pewnie polecałby go nawet zza grobu :)


Smacznego!

5 komentarzy: